Dzień egzaminu wstępnego przyniósł stres, ale Snejana zmierzyła się z nim spokojnie. Została przyjęta na uczelnię w wielkim mieście. Hałas ulic, klaksony i pośpiech nie złamały jej determinacji. Studia były wymagające, ale jeszcze bardziej ona – nocami zgłębiała wiedzę przy słabym świetle lampy. Po czterech latach ukończyła studia weterynaryjne z wyróżnieniem.
Niestety w rodzinnej okolicy nie czekała na nią praca – wszystkie kliniki były pełne, a mieszkańców nie było stać na leczenie zwierząt. Snejana wraz z rodzicami postanowiła spróbować szczęścia w stolicy. Wynajęła malutki pokój, oszczędzała na każdym kroku, a jej CV niejednokrotnie spotykało się z odmową. W końcu nadszedł przełom – prywatna klinika zaoferowała jej stanowisko. Była to nie tylko szansa zawodowa, lecz dowód, że ciężka praca zostaje doceniona.